Bip

bip logo



KONTAKT


DZIECI STARSZE (5-6 LATKI)

 
 
       
W związku  z  zaistniałą  trudną  dla  nas  wszystkich  sytuacją , pragniemy  utrzymywać  z  wami  kontakt poprzez  stronę internetową naszego przedszkola.  Informujemy, że w każdym  tygodniu  będziemy  zamieszczać  na  tej stronie  różne  materiały i propozycje  zabaw oraz ćwiczeń do zrobienia w domu. Mamy nadzieję , że  szybko  pozbędziemy  się  tego  koronawirusa  i  niedługo znowu  spotkamy  się  w  przedszkolu.
        Pozdrawiamy  wszystkich  rodziców  a  dzieciom  przesyłamy  buziaki.
                                                                                                                                                     
                                                                                 WASZE  PANIE  Z  PRZEDSZKOLA

 

 

 

 Materiały na miesiąc czerwiec znajdują się w zakładce "Dzieci starsze - czerwiec" 

TYDZIEŃ X - DUŻE I MAŁE RODZINY W AKCJI- zajęcia zdalne

Na naukę dziecko ma czas, a na budowanie fajnych wspomnień z dzieciństwa i tego, co go kształtuje jako człowieka – już mniej. W życiu rodzinnym nie chodzi o licytowanie się o liczbę spędzonych wspólnie godzin, lecz o to, co w tym czasie robimy.

Niby wszyscy rodzice świetnie zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest spędzanie wolnego czasu razem z dzieckiem, ale niewielu  rzeczywiście aktywnie spędza czas z własnym szkrabem. Brakuje motywacji, czasu, energii, cierpliwości, a czasem pomysłów na interesujące zabawy rodzinne. Rodzice wolą zatem posadzić malucha przed ekranem telewizora albo komputera, niż samodzielnie wymyślić ciekawą grę rozwijającą pasje dziecka. Jak kreatywnie spędzić wolny czas z własnym dzieckiem?

Można układać wspólnie klocki albo puzzle. Zabawy konstrukcyjne rozwijają motorykę małą, czyli sprawność dłoni i palców u dzieci. Doskonaleniu koordynacji ruchowej sprzyjają też zabawy na świeżym powietrzu, np. w parku albo na placu zabaw. W chowanego czy ganianego albo zabawy z piłką to świetna frajda dla całej rodziny. Do wspólnej zabawy można wykorzystać także rodzinne gry planszowe, np.: Chińczyka, Monopol, Domino albo Memory. Gry planszowe stanowią doskonały trening liczenia, ćwiczą sprawności umysłowe i koncentrację uwagi, doskonalą spostrzeganie, pamięć itp. Z kolei gry zręcznościowe, jak bierki, żabki, pchełki, kręgle, kształtują orientację w przestrzeni i wpływają na sprawność całego ciała dziecka. Dzieci uwielbiają także grę w karty z dorosłymi. Nie chodzi o to, by zaszczepiać w maluchu smykałkę do hazardu, ale by poprzez zabawę rozbudzać ciekawość światem. Przedszkolakom raczej nie zaproponujemy gry w pokera, ale „Piotruś Pan” to na pewno ciekawa propozycja dla najmłodszych. Chodzi o to, by dobierać karty, aby utworzyły pary. Kto zostanie z kartą „Piotrusia” w ręku, ten przegrywa.

Najważniejsze, by dobrać zabawy do wieku dziecka. Dla dziecka nawet to, co według dorosłego nie jest zabawą, przynosi frajdę, kiedy można bawić się razem z mamą i tatą oraz rodzeństwem. Układanie bukietów z liści w parku, odbijanie kolorowych dłoni na kartonie, konkurs na najładniejszy rysunek rodziny wśród wszystkich domowników, zawody w opowiadanie najbardziej pasjonującej bajki, zabawa w sklep, zgadywanki i kalambury – te wszystkie propozycje zabaw są tym ciekawsze dla dziecka, im więcej ludzi bierze w nich udział i im bardziej w zabawę angażują się dorośli. Nawet przeczytanie bajki przed snem będzie dla malucha fajną „zabawą”, jeśli mama albo tata z pasją przeczytają książeczkę, zmieniając ton głosu, robiąc pauzy czy zadając maluchowi pytania do tekstu. Mniej chodzi o to, w co się człowiek bawi z dzieckiem, ale że w ogóle poświęca mu swój czas i jest szkrabem szczerze zainteresowany.

Bardzo ważne jest to, by po każdej zabawie, zarówno rodzic (dając dobry przykład), jak i dziecko myli ręce ciepłą wodą z mydłem. Wyrobienie nawyku mycia rąk po każdej tego rodzaju aktywności, a także po skorzystaniu z toalety czy też przed posiłkami to podstawa codziennej higieny.

                              ZABAWY RUCHOWE

,,Robimy pizzę” – dzieci masują plecy rodziców wg instruktażu nauczycielki:
- czyścimy stół- masowanie placów cała dłonią
- myjemy dłonie- naśladowanie uchu mycia rąk
- wysypujemy składniki: mąkę, drożdże, wodę-delikatnie pukamy plecy opuszkami palców
- zagniatamy ciasto- ugniatanie całych placów dłońmi
- wałkujemy ciasto- masowanie pleców obiema dłońmi
- kroimy dodatki do pizzy- bokiem dłoni oklepujemy całe plecy
- wsuwamy do pieca- jeden posuwisty ruch ręką po plecach
- wyciągami pizzę- posuwisty ruch ręką wzdłuż pleców
- kroimy pizzę- przeciągamy kilkakrotnie palcem wskazującym po plecach
- jemy pizzę- naśladowanie spożywania pizzy
- myjemy stół- masujemy plecy całą dłonią
- myjemy ręce- naśladowanie ruchu mycia rąk

,,Walka kogutów:- rodzice i dzieci robią przysiad naprzeciw siebie, wyciągają dłonie przed siebie krzyżują je i siłują się , kto pierwszy się przewróci.

,,Lustro’- rodzice i dzieci stoją naprzeciw, naprzemiennie naśladują swoje ruchy i gesty. Na zakończenie rodzic masuje dziecko od głowy w dół, boki ciała, tył i przód.

Pomagamy rodzicom – zabawa naśladowcza.

Rodzic wymienia różne czynności, które wykonuje w domu, a dziecko je naśladuje, np. odkurza, wyciera kurze, gotuje obiad, zmywa naczynia, wychodzi z psem na spacer,wiesza  pranie, wbija gwoździe.

 

„DOM”   - Z. Beszczyńska

Dom otwiera swoje cztery ściany
Dla babci, dziadka, tatusia, mamy,
Dla nas wszystkich, dla gości, dla kota i psa.

A mama wszystkim daje uśmiechy,
Jak pachnące jabłka,
Jak słodkie orzechy, jak rano kubek mleka.

Dom zamyka swoje cztery ściany,
Kiedy w pośpiechu rano wybiegamy:
Dorośli do pracy, my dzieci do szkoły.

Żeby, gdy wreszcie do domu wracamy,
Znowu nas witały jego cztery ściany,
Kanarek w klatce, lampa nad stołem.

 

Znaczenie słowa „dom” – zabawa słowna, wyjaśnienie wieloznaczności słowa.

Rodzic prosi, aby dziecko wyjaśniło , co oznacza słowo „dom”. Dziecko  podaje swoje pomysły.

Następnie Rodzic  prezentuje napis „dom” i ilustracje przedstawiające różne rodzaje domów, np. dom na wsi, blok, kamienicę w mieście, a także salę przedszkolną, flagę Polski, kontury lub mapę Polski. Zadaniem dziecka jest wybranie ilustracji, które pasują do wyrazu „dom”.

 

 

Piosenka do słuchania i śpiewania

 

  

 

Co to jest rodzina? – burza mózgów.

Dziecko  przygląda się napisowi RODZINA, dzieli go na sylaby, próbuje wyodrębnić pierwszą i ostatnią

głoskę oraz wymienić litery, które znają w tym wyrazie.  Rodzic  zadaje pytania: Co to znaczy być rodziną? Z ilu osób może składać się rodzina? Co trzeba zrobić, żeby być rodziną? Co łączy osoby

w rodzinie?.Czy rodzina jest ważna, czy są rodziny mniej lub bardziej ważne?. Prowadzi rozmowę tak, aby spuentować ją wnioskiem, że wszystkie rodziny są ważne i potrzebne, i te na wsi, i te w mieście, te duże i te małe, że również wszyscy w rodzinie są ważni i potrzebni, nikt nie jest lepszy ani gorszy, ważniejszy ani mniej ważny.


https://i2.wp.com/panimonia.pl/wp-content/uploads/2017/10/rodzina-plakat.png?resize=676%2C956&ssl=1

Moje drzewo genealogiczne – praca  plastyczno-techniczna, zaprojektowanie drzewa  genealogicznego.

Rodzic  zadaje dzieciom pytania: Czy wiesz, co to jest drzewo genealogiczne? Jak myślisz, czy rosną na nim liście? Do czego może służyć?. Jeśli nie padnie właściwa odpowiedź, rodzic  wyjaśnia, że drzewo genealogiczne jest ilustracją więzi rodzinnych oraz sposobem bliższego poznania członków swojej rodziny: ich zawodów oraz zainteresowań. Zachęcamy  dzieci i rodziców do zrobienia drzewa genealogicznego swojej rodziny.     

https://i0.wp.com/panimonia.pl/wp-content/uploads/2017/10/drzewo-genealogiczne-2.jpg?fit=300%2C202&ssl=1https://i1.wp.com/panimonia.pl/wp-content/uploads/2017/10/drzewo-genealogiczne.png?fit=212%2C300&ssl=1

 

 PUZZLE

https://i1.wp.com/panimonia.pl/wp-content/uploads/2017/10/tata-puzzle-literowe.jpg?fit=213%2C300&ssl=1ja i moja rodzina - gigapaka przedszkolaka puzzlemoja rodzina - przedszkolne inspiracje

puzzle cyfrowe i literowe rodzina

 

Ja i moja rodzina. Napisy do czytania globalnego i kartoniki do oznaczania samogłosek i spółgłosek

To bardzo pomaga dzieciom przygotowującym się do pójścia do szkoły. Uświadamianie istnienia samogłosek i spółgłosek pozwala uniknąć wielkich trudności w edukacji szkolnej. Warto od początku oznaczać je zwyczajowo, samogłoski na czerwono, a spółgłoski na niebiesko.

https://i1.wp.com/panimonia.pl/wp-content/uploads/2017/10/napisy-do-czytania-globalnego-2.jpg?fit=300%2C179&ssl=1https://i2.wp.com/panimonia.pl/wp-content/uploads/2017/10/napisy-do-czytania-globalnego.jpg?fit=300%2C180&ssl=1

 

ja i moja rodzina - gigapaka przedszkolaka napisy do czytania globalnego

Portret Reksika – słuchanie opowiadania  I. Landau połączone z rozmową kierowaną.

Rodzic  czyta opowiadanie:   Reksik

Pewnego dnia mama z Iwonką wyszły na spacer. Po drodze, jak zwykle, mijały bardzo dziwny sklep.

Nazywał się antykwariat i sprzedawano tam różne stare rzeczy. Iwonka popatrzyła na wystawę i zobaczyła coś absolutnie wspaniałego. To był obrazek. Prawdziwy portrecik namalowany przez prawdziwego malarza. A na portreciku był piesek. Takiej uroczej, mądrej i miłej mordki nie miał żaden ze znajomych piesków Iwonki. Owszem, Goliat cioci Ani był prześliczny, Ramzesik cioci Marysi był cudowny, Kora cioci Basi była wspaniała, ale ten piesek z obrazka był… Nie, Iwonka nie umiała określić, co ją w nim tak zachwyciło. I dlaczego wydaje jej się, że go dobrze zna. Czuła jednak, że musi, po prostu musi go mieć.

− Mamusiu – powiedziała – popatrz tylko!

− Na co?

− Na tego pieska.

Mama spojrzała najpierw w lewo, potem w prawo, potem przed siebie, a potem za siebie.

− Nie widzę tutaj żadnego psa!

− Mamusiu, jak to? Przecież tu jest! Na obrazku! Jaki cudowny!

No tak. Rzeczywiście. Pani Aldona podeszła do wystawy, przyjrzała się portrecikowi i poczuła się jakoś dziwnie. Wydawało jej się, że zna tego pieska i że on chce jej coś powiedzieć. Że o coś ją prosi. Ale to przecież było zupełnie niemożliwe…

− No, owszem, ładny zwierzak – zgodziła się z córeczką. – Chodźmy, w parku czeka ciocia Basia z Jacusiem.

− Ale mamusiu… − Iwonka nie ruszała się z miejsca. – Chcesz tu zostawić tego pieska?

− Nie pieska, tylko portrecik – westchnęła mama – i oczywiście, że go zostawię. A co, mam rozbić szybę i go zabrać?

Iwonka spojrzała zaskoczona na mamę. Dorośli czasem mówią dziwne rzeczy.

− Mamusiu, przecież to jest sklep.

− I co z tego?

− W sklepie się kupuje!

− To jest bardzo drogi sklep – powiedziała mama. – Ten portrecik pewnie kosztuje dużo pieniędzy.

− A skąd wiesz, jeśli nie zapytałaś? Wejdźmy! Mamusiu, tak bardzo cię proszę…

Mama kiwnęła głową. No dobrze, zapytać można. Wobec tego obie panie weszły do środka. Pan sprzedawca od razu do nich podszedł i od razu odpowiedział, że obrazek kosztuje tyle i tyle złotych albo tyle i tyle euro, co panie wolą.

Mama wolałaby, żeby ten obrazek był tańszy. I żeby ten piesek nie patrzył na nią z taką prośbą w oczach. I żeby jej się nie wydawało, że bez tego obrazka po prostu nie może wyjść ze sklepu. Iwonka czuła to samo.

− Mamusiu, niedługo będą moje imieniny – stwierdziła. – Ja niczego już nie chcę, tylko ten obrazek! Powiedz dziadkom i wszystkim, że kupiłaś tego pieska też od nich!

I mama, sama się sobie dziwiąc, kupiła obrazek, a potem obie panie przyniosły go do domu. A wieczorem przyszła babcia, zobaczyła pieska i o mało nie usiadła na podłodze… Dobrze, że obok stał fotel.

− Aldono! – zawołała. – Na litość boską! Skąd to masz? Przecież to mój Reksik! Znajomy malarz namalował jego portret, kiedy miałam dziesięć lat. W albumie są moje zdjęcia z Reksiem! Nieraz je widziałyście! A potem, podczas przeprowadzki, obrazek zaginął. Bardzo się tym martwiłam… Babcia zdjęła portrecik ze ściany i odwróciła

go. Na płótnie był napis: „Mój ukochany Reksik, rok 1960”. Piesek na portreciku szeroko się uśmiechał. Był

bardzo zadowolony. Może kiedyś opowie Iwonie, co się z nim działo przez te wszystkie lata, od czasu kiedy wypadł

z ciężarówki przewożącej meble dziadków do nowego mieszkania? Może opowie coś o chłopcu, który go

znalazł? Teraz portrecik wisi u Iwonki w pokoju i bardzo możliwe, że jej się kiedyś to wszystko przyśni. A jeśli nie, to Iwonka sama ułoży opowiadanie o losach Reksika.

Irena LandauŹródło: I. Landau „Reksik” [w:] „Opowiadania na dobranoc. Polscy pisarze dzieciom”, Wydawnictwo Literatura, Łódź 2013, s. 147–151.

 

Rodzic  po odczytaniu opowiadania wyjaśnia niezrozumiałe słowa i zadaje dzieciom pytania:

Jaki sklep mijały mama z Iwonką? Co można kupić w antykwariacie? Co szczególnie spodobało

się Iwonce? Dlaczego spodobał się Iwonce portret pieska? Dlaczego mama nie chciała na początku

kupić portretu? Co czuły mama z Iwonką, patrząc na portret? Z jakiej okazji Iwonka chciała, aby mama kupiła portret? Co zrobiła babcia, gdy zobaczyła portret? Jaką historię opowiedziała babcia o piesku? Jak myślicie, dlaczego piesek na obrazku był zadowolony? Co świadczyło o tym, że babcia bardzo kochała Reksia? W jaki sposób odnosiły się do siebie mama, babcia i Iwonka?.  Rodzic  zwraca uwagę dzieci, że psa należy traktować jak członka rodziny, a w relacjach rodzinnych należy darzyć się szacunkiem.

 

Zachęcamy do wykonania portretu  pieska  z opowiadania lub portretu  swojego  zwierzaka  - oto kilka propozycji :

       

     

 

„A ja rosnę!” – rozmowa oraz nauka fragmentu wiersza N. Usenko na pamięć.

A ja rosnę!

Był raz sobie w pewnym mieście mały chłopczyk,

który nosił bardzo śmieszne majtki w kratkę.

Lubił samochody, klocki, różne gry i dobranocki.

Rósł i rósł, aż wreszcie został… moim dziadkiem!

 

Była sobie raz dziewczynka z kucykami.

Była taką roztargnioną, małą gapcią…

Ciągle sobie coś śpiewała, malowała, rysowała.

Rosła, rosła, aż została… moją babcią!

 

A mój tata był maluchem – budowniczym.

Ciągle stawiał z klocków zamki oraz wieże.

Wyrósł, został architektem, robi projekt za projektem

i buduje piękne domy… w komputerze!

 

Moja mama, gdy malutką dzidzią była,

misie wciąż bandażowała i leczyła.

Aż została… kim? Zgadniecie?  Panią doktor! Leczy  dzieci!

Wszyscy lubią ją, bo jest okropnie miła!

 

A ja rosnę w dzień i w nocy! Lubię psy i samochody,

umiem skakać i rysować, szybko biegać i jeść lody.

Jeszcze nie wiem, kim zostanę.

Może ktoś mi coś podpowie?

Jak wyrosnę z nowych butów, będę duży i się dowiem!!!

Natalia Usenko

Źródło: „Entliczek. Książka 5-latka”, Wydawnictwo Nowa Era, Warszawa 2017, s. 82.

 

Rodzic recytuje wiersz. Następnie dziecko odpowiada  na pytania: Kim został chłopiec, który

nosił śmieszne majtki w kratkę? Kto był gapcią w wierszu? Jaki zawód wykonuje tata budowniczy?

Kogo w dzieciństwie leczyła mama chłopca? Co lubi robić chłopiec, który opowiada w wierszu?.

Dziecko  powtarza za rodzicem  ostatnią zwrotkę wiersza, raz cicho, raz głośno, wolno, szybko.

 

Kim będę w przyszłości? – zabawa plastyczna.

Dziecko otrzymuje  różne materiały plastyczne: kredki, nożyczki, farby, kartki, plastelinę.

Zadaniem  dziecka jest wykonanie dowolną techniką pracy na temat: Kim chcę być w przyszłości?. Dziecko prezentuje pracę i opowiada  o swoim wymarzonym zawodzie w przyszłości.

                             

Koło fortuny – praca techniczna, wykonanie koła fortuny z przykładami emocji.

Rodzic  inicjuje rozmowę: Czy wiecie, co to jest koło fortuny? Jak wygląda? Co można z nim zrobić?  Zróbcie rodzinne koło fortuny z emocjami!. Przygotuj koło z grubego kartonu podzielone

na 6 części, pinezkę, korek, klej, kolorową strzałkę z bloku technicznego, ilustracje obrazujące

emocje: złość, radość, smutek, zaskoczenie, strach, rozczarowanie. 

 

 

 

Dom z klocków – zabawa matematyczna.

Zadaniem dziecka jest zbudowanie domu według instrukcji podanej przez Rodzica (zapisanej i umieszczonej w widocznym dla dziecka miejscu), np. Zbuduj dom z 15 czerwonych klocków, 9 niebieskich, 11 żółtych oraz 15 zielonych. Można także zadanie utrudnić i wprowadzić  działania typu: klocki czerwone -  4+5, klocki żółte - 10 - 3 itp.

   

 

 

pobierz i wykonaj karty pracy:

 

          

 

 

 

 

Makaronowe naszyjniki – ćwiczenie małej motoryki.

Dziecko tworzy naszyjnik z ułożonego przed nimi różnego rodzaju makaronu, nawlekając go na nitki.

Naszyjnik może podarować dowolnemu członkowi rodziny, wymyślając specjalny komplement.

Przygotuj makaron w różnych kształtach i  nitkę.

 

   

 

 

Piosenka do słuchania i śpiewania

 

Wiewióreczka kuchareczka – zapoznanie z literą „ó”, „Ó”.

Nauczyciel zaprasza dzieci na spotkanie z gościem – wiewiórką Józefiną, która przyszła dziś do dzieci

z pełnym koszykiem. Prowadzący animuje pacynką wiewiórki; Józefina prosi dzieci o pomoc w przygotowaniu zdrowych kanapek dla jej licznej rodziny.  dzieci oglądają zdjęcia ogórka

i wiewiórki. Nauczyciel zwraca uwagę na głoskę „u” w ich nazwach, przypomina literę „u”, prezentuje małą i wielką literę „ó”, wyjaśnia, że w języku polskim głoską „u” zapisujemy na dwa sposoby; pod zdjęciami umieszcza podpisy

 

 

pobierz i wykonaj karty pracy:

       

Układamy rymy do słowa “ogórek” 

Dziecko bierze ogórek jak mikrofon i podaje rymy do słowa „ogórek”. Jeżeli samo nie

potrafi  wymyślić słowa rymującego się, może powtórzyć za Rodzicem. Przykłady słów: chórek,

córek, czwórek, garniturek, kangurek, kapturek, kocurek, komórek, kosturek, mazurek, mundurek,

murek, nurek, pagórek, pazurek, piórek, płetwonurek, podpórek, sznurek, Turek, wiórek, żurek.

 

Ojciec ogórek, mama i córka wykrojone  z ogórka – zabawy plastyczno-konstrukcyjne.

Przygotuj  tacki z ogórkami, plastikowe noże, wykałaczki, patyczki do szaszłyków,

deski do krojenia.  Rodzic zaprasza dziecko  do wykonania rodziny Ogórkowian.. Mogą to być osoby, zwierzęta, wymyślone postacie itp. Aby wykonać postać, trzeba wyciąć z ogórka potrzebne kształty, np.dłuższe kawałki, grubsze plastry, paski, trójkąty lub inne wymyślone przez dzieci. Do łączenia elementów zostaną wykorzystane wykałaczki lub patyczki do szaszłyków. Również za pomocą wykałaczek można zrobić w skórce oczka, usta, guziki lub inne elementy postaci.

Po zakończonej pracy wszyscy podziwiają rodzinę Ogórkowian. Można również wymyślać dla nich

imiona lub nazwy oparte na słowie „ogórek”, np. Ogórkowniczek, Ogóreczka, Ogórlalka.

 

 

 

 

Rodzina - zadania  dodatkowe - pobierz i wykonaj karty pracy 

 

 

Do powyższej tematyki proponujemy uzupełnienie kart pracy  z książek “Dzieciaki w akcji” cz. 4:  

5-latki od 32 do 35 strony,

6 - latki od 43 do 49 strony.

 

 

Religia

Pamiętajmy w tym tygodniu o naszych MAMUSIACH 

Zapraszam do wspólnej katechezy z ks bp Antonim Długoszem
 
 
Rytmika
Dzisiaj proponuję film mojego kolegi, z którego dowiecie się co to jest cała nuta:)
 
Zabawy logopedyczne
 
 
Zabawy z językiem  angielskim
1. Utwór na powitanie #1
 
2. Utwór na powitanie #2
 
3. Body parts
 
4. Head, shoulders, ...
 
5. Hokey-Pokey
 
6. Utwór na do widzenia
 
 
Obszar załącznik